Sylwester Wilk: Rano zadaniem osoby pełnosprawnej jest wstać i zacząć dzień. Ja muszę najpierw założyć nogę, a często mi się nie chce
Jak tłumaczy, sport mobilizuje go do tego, by pokonywać własne słabości i ograniczenia. Jest sposobem na radzenie sobie z trudnymi emocjami i wyzwaniami życia zawodowego i prywatnego.Gdy myślimy o sporcie, to myślimy przede wszystkim o fizyczności, czyli o tym, że osoba trenująca jest coraz sprawniejsza, coraz silniejsza, coraz bardziej wytrzymała. Osoba niepełnosprawna ruchowo, dzięki temu, że zajmuje się sportem, też będzie coraz bardziej sprawna, oczywiście w swoich kategoriach. Natomiast aspekt psychologiczny i to, co się dzieje z głową u osoby trenującej, to jest coś, o czym moglibyśmy rozmawiać godzinami. Sport ratuje życie, pozwala się podnieść w trudnych momentach, czego ja jestem świetnym przykładem, pomaga zbudować dyscyplinę, która w życiu codziennym jest niezbędna – mówi agencji Newseria Sylwester Wilk
Zadaniem osoby pełnosprawnej rano jest wstać i zacząć dzień, a ja muszę zacząć dzień od tego, żeby założyć nogę, a tego często mi się nie chce, bo wiem, że to mnie będzie bolało. Natomiast mam wyrobioną dyscyplinę, nie muszę się nad tym zastanawiać, czy mi się chce, czy nie, tylko po prostu to robię. Zatem aspekt psychologiczny i to, żeby ludzie trenowali – zarówno osoby z niepełnosprawnościami, jak i pełnosprawne – są turboistotne. Aktywność fizyczna w życiu codziennym naprawdę pomaga, nie tylko fizycznie, ale i mentalnie poradzić sobie z wieloma rzeczami, których w ogóle ze sportem byśmy nie łączyli, chociażby pomaga podejmować trudne decyzje w życiu zawodowym – mówi.
Źródło: Newseria






